MĘŻCZYŹNI

Mężczyźni są z Marsa, kobiety są z Wenus… Obie planety wyglądają odmiennie. W kształcie może podobne, kuliste, ale wnikliwiej patrząc wszystko je różni - powierzchnia, wielkość, kolor. I tak samo my się różnimy… Ying i Yang, różowy i niebieski. Dwa różne światy, analiza i synteza, prostota i zawiłości. Mężczyźnie wystarcza prosty, zwięzły komunikat, a my kobiety lubimy niuanse i szukamy podtekstów. Mężczyzna jak mówi tak, to jest to TAK, kobieta jak mówi tak, to może jest to TAK, ale raczej NIE. Oni wolą czytelne komunikaty, określone zadania, my żyjemy w strefie bardziej iluzyjnej, mówimy nie, a chcemy tak… Zastanawiamy się, rozważamy za i przeciw… A po co? Może warto poddać się magii chwili, emocjom i uczuciom? Czy warto zawsze ulegać presji racjonalnego myślenia? Może nie warto… Współczesny świat staje się bardziej zagmatwany, zaciemniony, a w związkach coraz mniej kolorytu, coraz mniej czasu na smakowanie przyjemności, obecności… Wracając do zagadnienia MĘŻCZYŹNI … My kobiety raczej nie rozumiemy prostego mechanizmu zwanego mężczyzną, często oczekujemy za wiele. Stawiamy wysoko poprzeczki. A wielu z nich nie jest sportsmenami. Mogą biegać na krótkich dystansach, ale nie wystartują w maratonie. Naprawdę nie możemy się porozumieć? Może jesteśmy za samodzielne, pozycja macho i patriarchy rodziny została zachwiana. Więc gdzie szukać płaszczyzn porozumienia? W sypialni? W podtekście myślimy o seksie… Może nie koniecznie w sypialni, to już standard, jakieś inne rozwiązanie, pod warunkiem, że nie wymagamy zbyt wiele… Warto odejść od schematów i poszukać nowych rozwiązań, nowych pomysłów, żeby poczuć motylki wewnątrz, trzepotanie, jak za pierwszym razem. (mała dygresja - podpowiedź - zapożyczenia z literatury i filmoteki zawsze się sprawdzają - kuchnia 9 i ½ tygodnia, Biały Magnat, Historie kuchenne, Czekolada, dalej łazienka – Pożegnanie z Afryką, scena mycia włosów, James Bond  w wydaniu Daniela Craiga, on lubił wodne klimaty, czy przymierzalnie w centrach handlowych – Caroll-Zaślubiny patyków). Udany seks to nie kwestia miejsca tylko emocji. Współczesny mężczyzna znajdzie kilka płaszczyzn porozumienia z nami – kuchnia/jedzenie/dieta- babcia miała rację, przez żołądek do serca. Idąc dalej - klub fitness/siłownia/bieganie itd, a także samochody – tu trzeba się wykazać fachową wiedzą, znajomością tematu.

A w kilku przypadkach (dotyczy takiego lepiej zadbanego gatunku) moda, ubrania, kosmetyki i może zabiegi kosmetyczne. Coraz częściej korzystamy z usług tej samej kosmetyczki, manikiurzystki. Nie tylko lekarz rodzinny jest wspólny. Obraz zmieniających się czasów. Potrzebujemy nowych sztuczek, wabików. Chociaż jak mówił James Bond¸ w niektórych sprawach, sytuacjach tradycyjne metody nadal są najlepsze. I to jest piękne, że nie ma sprawdzonych wzorców, aplikacji do pobrania, gotowe schematy nie koniecznie pasują do realnego życia.

Dla mnie FORMUŁA MĘŻCZYZNA - to nadal skomplikowane zagadnienie. A może zamiast logiki, praktycznego myślenia powinno się ulec emocjom, impulsom? Poddaję temat do zastanowienia i rozważenia. Czekam na inspirujące pomysły.
zamknij